Aktualności

Kard. Dziwisz: "nie odkładajmy pojednania z Bogiem na później"

W Środę Popielcową kard. Stanisław Dziwisz przewodniczył Mszy św. podczas której miał miejsce obrzęd posypania głów popiołem. Rozpoczynając Eucharystię, kard. Dziwisz zauważył, że na wielkopostnej drodze człowiek szuka pojednania z Bogiem i braćmi. Mając świadomość własnej słabości, szuka także umocnienia, które przynosi mu Jezus. „Nie jesteśmy na tej drodze sami. Towarzyszy nam Jezus, umacniając nas Chlebem żywym, który zstąpił z Nieba, a którym jest On sam” – zapewniał hierarcha.

W homilii kard. Dziwisz stwierdził, że odczytywany dziś w świątyniach fragment Ewangelii jest „instrukcją”, jaką postawę winien przyjąć chrześcijanin, który wchodzi na drogę pojednania i odnowy serca.

Pierwsze wskazanie z ewangelicznej „instrukcji” dotyczy postawy wobec bliźnich i określa ją słowo „jałmużna”. Według kaznodziei nie chodzi tu tylko o udzielanie pomocy materialnej, bo za pojęciem „jałmużna” kryje się „cała rzeczywistość relacji z innymi, którym możemy i powinniśmy okazać braterską solidarność”. „Chodzi o to wszystko, co możemy drugiemu człowiekowi przekazać i wyrazić słowem i czynem, gestem i sercem. Chodzi o to, by być człowiekiem dla innych, a nie egoistycznie dla siebie” – nauczał kard. Dziwisz, podsumowując, że w tej postawie chodzi o miłość, która jest podstawowym kryterium autentyczności chrześcijańskiej wiary. Dodał także, że czynienie dobra powinno być dyskretne i zapewnił, że każdy gest i każdy odruch serca zostanie zapisany przez Boga.

Drugą sprawą, na którą podczas Wielkiego Postu należy zwrócić uwagę, jest modlitwa, która wyraża postawę wobec Boga i jest formą utrzymywania z Nim stałej, głębokiej więzi. „Czy On obecny jest w centrum mojego życia? Czy przeżywam z Nim wszystkie moje doświadczenia, moje radości i smutki, prace i cierpienia, moje niepowodzenia i nadzieje?” – pytał krakowski arcybiskup senior i wskazał, że w tym zakresie każdy powinien przeprowadzić osobisty rachunek sumienia i zapytać się, czy Bóg rzeczywiście zajmuje pierwsze miejsce w naszym sercu. Ważna jest przy tym szczerość i autentyczność postawy. „Nie można się modlić na pokaz. Nie można obnosić się z pobożnością. Rozmawiajmy więc szczerze z Bogiem w naszej „izdebce” – w sanktuarium naszego serca” – zachęcał.

Trzecia kwestia „wielkopostnej instrukcji” dotyczy postu, który ma pomóc w uporządkowaniu całego obszaru osobistych pragnień, upodobań, dążeń, potrzeb i działań. „Szczere spojrzenie na tę rzeczywistość pomoże nam dostrzec nieład, który zakrada się do naszego serca zranionego grzechem” – tłumaczył kard. Dziwisz i dodał, że sprawdzonym sposobem porządkowania naszych spraw wobec Boga i bliźnich jest właśnie post, czyli rezygnacja z przyjemności czy uzależnień, które odbierają duchową wolność i pomniejszają gotowość czynienia dobra i służby.

„Nie odkładajmy pojednania z Bogiem na później. Zechciejmy rozdzierać nasze serca, a nie szaty. Prośmy o taką przejrzystą postawę umysłu i serca” – apelował na zakończenie hierarcha.


Dzisiaj podczas każdej Mszy św. miał miejsce obrzęd posypania głów popiołem.

 

źródło: KAI